Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Mała śmierć - instrukcja obsługi

Litania Bene Gesserit mówi: "Strach to mała śmierć". Ale w śmierci, nawet małej, jest wolność. W tym roku trochę umarłam. Zniknęła wersja mnie, która od ośmiu lat była żoną i kochała jednego człowieka. Kochała go, jak by był całym światem. Jeśli tę śmierć "przeżyłam" to tylko dlatego, że chociaż kochałam go, jak by był całym światem, nie był całym moim światem. W śmierci jest wolność i odrodzenie. No bo przecież śmierć to ten moment, kiedy wszystko się kończy. A gdy nie ma już nic, niczym nie trzeba się martwić. To trochę jak taniec na zgliszczach. Najgorsze już się stało, a to złe jeszcze na dobre nie wyszło. Można więc spokojnie sobie tańczyć na tych ruinach, łapać śnieg na język i nie wiem... polecieć na Cypr, bo jest się dorosłą i w sumie czemu nie? W tym roku przeżyłam swoją małą śmierć i była bardzo ładna, chociaż bolało jak skurwysyn. Dzięki temu już na nic nie czekam. Chcę już tylko żyć i zrobić z tego życia coś fajnego. Chcę się podciągnąć 5 razy z pełnego ...

Najnowsze posty

Ostatnia gasi światło

And then we danced...

Dziwna prawda

Rzeczy, o których nikt Ci nie powie

Choroba XXI wieku

Psia krew i wieloryb Schrodingera

Niemówiący po niemiecku pies, rybna zagadka i wiosna

Kawa, żelazo i inne nieszczęścia

Dwa miejsca, które można zobaczyć w Erywaniu. Oczywiście nie trzeba, ale jeśli się tego nie zrobi, będzie się żałować

Mów do słupa, a słup... Czyli wizyta w ambasadzie